Category

Wiadomości

Technology trading

Zakupowe szaleństwo

By | Wiadomości | No Comments

07.07.2020 – Special Report. Bujność na Wall Street: amerykańska giełda zaawansowanych technologii ustanowiła nowe rekordy. Kompozyt Nasdaqa wzrósł do 10.433 punktów, a Nasdaq 100 do 10.606. A niektóre akcje spółek z branży high-tech wzniosły się na niesamowite wyżyny. W tym samym czasie, w USA grozi druga fala koronawirusa, a gospodarka spada. Ale nieważne: wsparcie rządowe i Fed utrzymują ceny na wysokim poziomie. Dzwonki alarmowe powinny uderzyć w doświadczonych handlowców: to wygląda jak sztuczna bańka płynnościowa. A może kryje się za tym fundamentalne ożywienie?

Zwycięzcy kryzysowi Big Tech

Są to bardzo interesujące liczby, które obecnie docierają do nas z zaawansowanej technologicznie giełdy: Amazon po raz pierwszy złamał barierę 3.000 dolarów. Alfabet wraca do kapitalizacji rynkowej w wysokości jednego biliona dolarów. Obie firmy są zwycięzcami kryzysu związanego z koronawirusem, ponieważ wiele dóbr jest obecnie kupowanych i poszukiwanych przez Internet.

Rakieta cenowa Tesli

A kolejna firma przyciąga wzrok: Tesla podniosła się do 1.400 dolarów. Producent e-samochodów osiągnął obecnie kapitalizację rynkową na poziomie 254 miliardów dolarów. Pozwolimy, by to rozpłynęło się w naszych ustach: to jest firma, która nie zostanie uwzględniona w S&P 500, ponieważ nie spełnia wymogów rynku akcji w zakresie dodatniego dochodu netto. Obecnie Tesla byłaby 15. największą akcją w indeksie złożonym. A spółka jest bardziej wartościowa niż Bank of America (202 mld dolarów), Walt Disney (203), PayPal (208), Netflix (210), AT&T (214), Verizon (226) czy Intel (250). W Tesli, jednym z powodów jest nadzieja na wdrożenie samochodu elektrycznego. Ale przede wszystkim istnieje Rezerwa Federalna, która wspiera rynek swoimi bilionami.

„Breaking Bad” na Wall Street

Według jednego z brokerów, nowoczesna giełda papierów wartościowych przypomina obecnie „Liquidity Meth Lab”. Inwestor Sven Henrich z NorthmanTrader ostrzegł, że rynki są obecnie niczym innym jak sztucznym gigantem, stworzonym przez zastrzyki pieniężne Rezerwy Federalnej. Dodajemy: jeśli trzymamy się analogii z laboratorium, mamy do czynienia z laboratorium metamfetaminy, które zarabia tony pieniędzy, jak w kultowym serialu Breaking Bad. Ale nie produkuje ono żadnych naprawdę ważnych dóbr konsumpcyjnych poza narkotykami.

Trader ostrzega przed bańką

Akcje techniczne wyglądają coraz bardziej niebezpiecznie, to wszystko jest bańką, ostrzegał Henrich w CNBC. Na przykład stosunek ceny do zysków Apple wzrósł w ciągu roku z 16 do ponad 24. Wskaźnik PEG (Price Earnings Growth) firmy Amazon wzrósł z 1,32 do ponad 3,0. Jednocześnie indeks bankowy spadł już w tym roku o około jedną trzecią, wyjaśnił inwestor.
Jednak analiza stała się nieaktualna na Wall Street, podstawowe dane nie mają znaczenia. Stan rzeczy jest taki: bezrobotni i biedni są zależni od wsparcia rządowego, klasa średnia musi żyć w ciągłym strachu przed utratą pracy, a tylko 1 procent miliarderów, którzy inwestują w akcje, jest sponsorowany przez Fed. A wszystko to w kontekście największego od dziesięcioleci krachu gospodarczego.

Pieniądze rządowe

W rzeczywistości ponad 661.000 firm otrzymało pieniądze z Programu Ochrony Czeku Płacowego (PPP), jak pokazują opublikowane ostatnio dane, większość z nich to restauracje. Pożyczki te nie muszą być spłacane na rzecz Small Business Administration, jeśli są wykorzystywane na wynagrodzenia i czynsze. Tak więc sytuacja ekonomiczna jest rzeczywiście katastrofalna. Przy okazji, wiele pieniędzy trafiło bezpośrednio na Wall Street. Według słynnego bloga „ZeroHedge” łącznie 1.436 Doradców Inwestycyjnych otrzymało pieniądze z programu ochrony wypłat. To wsparcie jest również doskonałym sposobem na spekulację i nadmuchanie bańki.

„Rocket Ship” Economy

Istnieją jednak również głosy, które są zasadniczo dobre. Na przykład Jeff Saut, dyrektor ds. inwestycji w Capital Wealth Planning. Jest on również stałym gościem w CNBC i właśnie podniósł swój cel na koniec roku dla S&P 500 o 400 punktów do 4.000 punktów. A to, nawet jeśli Fed powinien zrezygnować ze swojego wsparcia.

US500Daily-3

Saut wierzy w kupowanie szaleństwa konsumentów w realnym świecie. Dane liczbowe za drugi i trzeci kwartał powinny więc być pozytywnym zaskoczeniem. Jako przykład przytoczył w szczególności sektor gastronomii na wynos: restauracje w Nowym Jorku czy Petersburgu na Florydzie są znowu pełne. „Gospodarka radzi sobie o wiele lepiej, niż większość ekonomistów sądzi”, powiedział Saut. A potem weteran inwestycji wskazał na 5 bilionów dolarów zaparkowanych w funduszach rynku pieniężnego. „Możemy się tu zatrzymać na chwilę… ale myślę, że jesienią tego roku wystrzeli rakieta”, powiedział Saut.

Bańka lub posłaniec wzlotu

Nasz wniosek jest mieszany: z jednej strony, doświadczeni traderzy i inwestorzy prawdopodobnie doświadczają deja vu w tym momencie – biorąc pod uwagę gwiezdne wyceny niektórych akcji tech, wszystko wygląda bardzo podobnie do bańki dotcom z lat 2000. Wtedy rynek akcji mógłby zmierzać w kierunku złego końca, analogicznego do rozwoju w „Breaking Bad” – na przykład, konserwatywny nauczyciel chemii Walter White, który zmutował w producenta leków na zimno po zdiagnozowaniu raka, zmarł w czasie krwawej kąpieli.
Z drugiej strony, wsparcie ze strony federalnych i rządowych programów pomocowych mogło rzeczywiście zapobiec najgorszemu. I to, że ludzie nie chcą już być poddawani kwarantannie, jest czymś, co również widzimy w tym kraju. Być może nadejdzie jeszcze wielki szał zakupowy, a ludzie nadrobią zaległości. Zwłaszcza jeśli skuteczne leki doprowadzą do zakończenia recesji. W takim przypadku akcje tech byłyby wczesnym zwiastunem nadchodzącego szeroko zakrojonego ożywienia gospodarczego.

Bank Bernstein pilnuje tej sprawy – i życzy Państwu udanych transakcji i inwestycji!

Ważne uwagi dotyczące tej publikacji:

Treść niniejszej publikacji służy wyłącznie celom informacyjnym o charakterze ogólnym. W tym kontekście nie jest to ani indywidualna rekomendacja inwestycyjna lub doradztwo, ani oferta kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych produktów finansowych. Przedmiotowa treść i wszystkie informacje w niej zawarte w żaden sposób nie zastępują indywidualnej porady dla inwestorów lub inwestorów. Nie jest możliwa żadna wiarygodna prognoza ani wskazanie na przyszłość w odniesieniu do jakiejkolwiek prezentacji lub informacji na temat obecnych lub przeszłych wyników odpowiednich aktywów bazowych. Wszystkie informacje i dane przedstawione w niniejszej publikacji opierają się na wiarygodnych źródłach. Bernstein Bank nie gwarantuje jednak, że informacje i dane zawarte w niniejszej publikacji są aktualne, poprawne i kompletne. Papiery wartościowe będące przedmiotem obrotu na rynkach finansowych podlegają wahaniom cen. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) jest również instrumentem finansowym z efektem dźwigni finansowej. W tym kontekście, handel kontraktami CFD wiąże się z wysokim ryzykiem aż do możliwości całkowitej straty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Dlatego upewnij się, że w pełni zrozumiałeś wszystkie powiązane ryzyka. Jeśli to konieczne, poproś o niezależną poradę.

Handel

Mega skandal ze złotem w Chinach

By | Wiadomości | No Comments

30.06.2020 – Special Report. Podniesione brwi przy gold bugs: nowy skandal z fałszerstwami wstrząsa rynkiem metali szlachetnych. Afera Kingolda jest prawdopodobnie największym „złotym oszustwem” w historii. Świat finansów jest zdumiony machinacjami w Chinach. Pytanie brzmi, jak wysoki jest naprawdę udział podrabianego metalu szlachetnego w Republice Ludowej. Badamy konsekwencje dla rynku złota.

Fałszywe złoto jako zabezpieczenie

Masowy przekręt ze złotem w Państwie Środka: ponad tuzin instytucji finansowych w Chinach pożyczyło Kingoldowi około 20 miliardów yuanów, czyli około 2,8 miliarda dolarów w ciągu pięciu lat. Otrzymały one złoto jako zabezpieczenie. Tak myśleli. Ale zabezpieczeniem była złocona miedź. Sprawa została odkryta przez „Caixin”. Prawdopodobnie niedawno opublikowana sprawa jest jedną z przyczyn niedawnego spadku ceny złota.

Co najmniej 4 procent chińskich rezerw sfałszowanych

Zgodnie z raportem, Wuhan Kingold Jewelry Inc. użył łącznie 83 ton fałszywego złota jako zabezpieczenia, aby uzyskać świeżą gotówkę. Ilość ta stanowi około 22 procent rocznej produkcji w Państwie Środka. W sumie około 4 procent chińskich rezerw złota zgłoszonych na 2019 r. było więc fałszywych. To może być tylko wierzchołek góry lodowej – bo w przypadku Kingolda najwyraźniej chodzi o Ludową Armię Wyzwolenia. I nikt w Chinach nie ośmielił się zagłębić się w tę sprawę. W ten sposób dyrektor generalny Kingold i główny udziałowiec Jia Zhihong zarządzali należącymi do armii kopalniami. Tak, w Chinach są miny. Według „Caixina” podobny przypadek miał miejsce w 2016 roku w północno-zachodniej prowincji Shaanxi, gdzie sztabki złota okazały się być wyrobami wolframowymi.

Kingold – nazwa prawdopodobnie nie przypomina przypadkiem Kinross Gold, jednego z największych operatorów kopalni złota na świecie – jest największym prywatnym przetwórcą złota w chińskiej prowincji Hubei i notowanym na giełdzie Nasdaq. Kingold spalił w sumie 16 miliardów pożyczonych juanów, czyli około 2 miliardów euro; pożyczkodawcy siedzą na odbitych pożyczkach i podrobionych sztabkach. Skandal wyszedł na jaw w lutym, kiedy jeden z finansistów, Dongguan Trust, próbował zarobić na złocie z powodu niespłaconych pożyczek. W maju Minsheng Trust w końcu odkrył, że jego sztabki są również fałszywe. Jeszcze w czerwcu Minsheng Kingold wziął Kingolda do pracy: Prezes firmy płasko zaprzeczył fałszerstwu i wskazał, że niska czystość była winą dostawcy. A jak złoto mogłoby być podrobione, gdyby firmy ubezpieczeniowe wykupiły ochronę ubezpieczeniową? Odmówili wypłacenia odszkodowania oszukanym firmom finansowym – Kingold został zmiażdżony, a firma nie zgłosiła żadnych szkód. Przy okazji, żaden z oszukanych funduszy nie pochodził z prowincji Wubei, gdzie powiązania Kingolda z wojskiem i zagrożenia, jakie stwarzał, były najwyraźniej dobrze znane.

Rynek nadal ufa wartościom giełdowym

Ale czy to oznacza, że cena złota pójdzie teraz na kolana? Wcale nie. Szkody ograniczają się do systemu chińskich banków cieni. Dopóki instytucje niepaństwowe w Chinach są oszukiwane i nie ujawniają więcej tego rodzaju oszustw, nie należy poważnie kwestionować poziomu oficjalnych rezerw złota na rynku. Gdyby jednak pojawiły się nowe oszustwa na taką skalę, mogłyby one szybko postawić na szali cenę złota i rzucić niektóre fundusze na kolana – nawet międzynarodowe.

To przemawia za złotem.

Obecnie jednak nadal istnieje wiele zwolenników żółtego metalu. Nie jest jasne, czy gospodarka światowa szybko wyjdzie z deflacyjnej recesji korony. I czy w pewnym momencie masowe programy pomocowe przeciwko wirusowi nie przerodzą się w hiperinflację. W obu przypadkach złoto pomaga jako magazyn wartości. W czasach rewolucji pieniądz papierowy jest zawsze zagrożony utratą wartości – potrzebne są wtedy tylko twarde aktywa, takie jak złoto, srebro, ziemia, żywność, paliwo i broń.

Goldman i Bank of America widzą nowy rekord cenowy

Do tego dochodzi jeszcze ekspansywna polityka pieniężna. Nic dziwnego, że Goldman Sachs właśnie ogłosił nowy rekord ceny złota w perspektywie 12 miesięcy – ma ona osiągnąć poziom 2000 dolarów. Goldman Sachs jako powód podał dewaluację dolara i ultra niskie stopy procentowe. Bank of America zabrzmiał tym samym dźwiękiem, wskazując na poziom oporu 1 800 dolarów i 1 900 dolarów za uncję. Jeśli zostanie on złamany, to prawdopodobnie do końca 2020 roku pojawią się nowe hity. Jako fundamentalne powody Bank of America wskazał na niezdecydowane ponowne otwarcie gospodarki i ponownie rosnącą liczbę przypadków wirusa.

Puchar z uchwytem

Myślimy: to wszystko to raczej niepewna klasyfikacja. Bo jeśli spojrzeć na wykres długoterminowy od rekordu z 2011 roku, który wyniósł około 1 909, to wygląda on bardzo podobnie do kubka z rączką. A jeśli mamy rację w odniesieniu do tych podstaw analizy wykresów, to złoto przez jakiś czas biegało bokiem na „starym haju”, a potem zawracało do góry jak rakieta. Poczekajmy i zobaczmy.

XAUUSDMonthly

Edison Investment Research przyjmuje podobny pogląd: cena 3.000 dolarów za uncję jest możliwa, a konkretnie: 3.281 dolarów. W przypadku butiku inwestycyjnego, ten znak firmowy wynika z wyłudzenia dolara przez Rezerwę Federalną w trakcie trwania QEInfinity, czyli prawie niekończącego się wykupu US Treasuries.

Bernstein-Bank życzy udanych transakcji i inwestycji!

Ważne uwagi dotyczące tej publikacji:

Treść niniejszej publikacji służy wyłącznie celom informacyjnym o charakterze ogólnym. W tym kontekście nie jest to ani indywidualna rekomendacja inwestycyjna lub doradztwo, ani oferta kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych produktów finansowych. Przedmiotowa treść i wszystkie informacje w niej zawarte w żaden sposób nie zastępują indywidualnej porady dla inwestorów lub inwestorów. Nie jest możliwa żadna wiarygodna prognoza ani wskazanie na przyszłość w odniesieniu do jakiejkolwiek prezentacji lub informacji na temat obecnych lub przeszłych wyników odpowiednich aktywów bazowych. Wszystkie informacje i dane przedstawione w niniejszej publikacji opierają się na wiarygodnych źródłach. Bernstein Bank nie gwarantuje jednak, że informacje i dane zawarte w niniejszej publikacji są aktualne, poprawne i kompletne. Papiery wartościowe będące przedmiotem obrotu na rynkach finansowych podlegają wahaniom cen. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) jest również instrumentem finansowym z efektem dźwigni finansowej. W tym kontekście, handel kontraktami CFD wiąże się z wysokim ryzykiem aż do możliwości całkowitej straty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Dlatego upewnij się, że w pełni zrozumiałeś wszystkie powiązane ryzyka. Jeśli to konieczne, poproś o niezależną poradę.

dollar

Koniec dolara

By | Wiadomości | No Comments

25.06.2020 – Special Report. Jest jeszcze życie w tym starym psie. Ale ostatnio, proroctwa, że Greenback zmierza do jego końca, stały się częstsze. Argumenty brzmią wiarygodnie: powodem możliwego końca jest nadmierna polityka pieniężna w USA i globalny szok związany z wirusem. Rzucamy światło na argumenty niedźwiedzi.

Punkt zwrotny 23 marca

Ci, którzy nie wierzą w papierowe pieniądze, stawiają na metale szlachetne. Ergo, to głównie „gold bugs” ostrzegają ostatnio o końcu dolara. Alasdair Macleod z GoldMoney.com, na przykład, widzi 23 marca jako decydujący punkt zwrotny w losach amerykańskiej waluty – i jako możliwy początek końca. W dniu 23 marca indeks dolara ważonego (Trade Weighted Dollar Index – TWI) osiągnął na razie swój wysoki poziom, podczas gdy wcześniej spadające akcje, złoto, srebro i miedź rosły w górę. W tym dniu coś się zmieniło: albo rynek zdecydował, że wzrost gospodarczy w USA i na całym świecie będzie kontynuowany po wyeliminowaniu wirusa, albo że siła nabywcza dolara zmniejszy się.

turning point

Nowy kryzys bankowy

GoldMoney.com powiedział dalej, że jest mało prawdopodobne, że amerykański system bankowy przetrwa obecne zakłócenia w łańcuchach dostaw przemysłu bez szkody. Banki są mocno zadłużone i rośnie obawa przed bankructwem kredytowym – dlatego instytucje finansowe niechętnie pożyczają sobie nawzajem pieniądze. Pomimo masowych interwencji FED sytuacja płynnościowa instytucji finansowych pozostaje problematyczna, o czym świadczy wykorzystanie overnight repo w wysokości od 20 do 100 mld dolarów. Według GoldMoney.com, większość banków o znaczeniu systemowym na całym świecie znajduje się obecnie w gorszej sytuacji niż w czasie kryzysu Lehmana.

Koniec 2020 roku dolar jest już historią

Do końca roku dolar może się całkowicie zawalić. I tak właśnie będzie wyglądał koniec greenbacku: długi okres spadku siły nabywczej, po którym nastąpi nagły upadek, gdy ludzie całkowicie odrzucą walutę. Druga faza trwa zazwyczaj sześć miesięcy. Wtedy nie tylko klienci krajowi będą mogli wycofać swoje pieniądze z konta, ale także międzynarodowi inwestorzy, którzy przechowują na papierach wartościowych i rachunkach około 25 bilionów dolarów. A jeśli zagraniczne kraje nie będą już kupować amerykańskich obligacji, Fed nie będzie już w stanie sfinansować deficytu, podsumował Macleod.

Zasilanie pieniężne zabija siłę nabywczą

Inny analityk również ostrzegał ostatnio przed odejściem od dolara – wywołanym przez podcinanie wartości wewnętrznej w trakcie masowej ekspansji podaży pieniądza. Tad Rivelle jest dyrektorem inwestycyjnym w TCW Funds i MetWest Funds i zarządza kwotą około 180 miliardów dolarów. Stwierdził, że Fed stworzył miliardy z niczego i masowo rozszerzył swój bilans.

FED (2)

Źródło: Rezerwa Federalna
Ta forma „Nowoczesnej teorii monetarnej”, z prawie nie wyeliminowanym zalewem pieniądza poprzez emisję rządowych papierów wartościowych, które nie przynoszą prawie żadnego zainteresowania, działa tylko tak długo, jak długo druga strona jest skłonna inwestować swoje aktywa w dolary, zamiast na przykład w nieruchomości komercyjne lub w waluty pochodzące z rynków wschodzących. Działa to tak długo, jak długo zbiorowe oczekiwania są deflacyjne – wtedy nawet zero jest atrakcyjne jako stopa procentowa.

Uważaj na stagflację

Ale co się stanie później? Rivelle nie wierzy, że zrzucenie pieniędzy z helikoptera ustabilizuje gospodarkę na szeroką skalę. Wyłączenia i towarzyszące im zakłócenia preferencji konsumentów mogą na jakiś czas wpłynąć na kilka sektorów: restauracje, handel detaliczny, energetyka, turystyka, szpitale, budowa samolotów, siłownie i nieruchomości komercyjne. Fed ma pełną kontrolę nad podażą „greenbacków”, ale nie nad popytem. Podsumowując, wyjście z kryzysu w czasie pandemii zajmie ogromną ilość czasu – a świat po nim będzie przypominał stagflację w latach 70. Innymi słowy: stagnacja w gospodarce i rosnąca inflacja. Jeśli dolar nie będzie potrzebny w gospodarce dotkniętej kryzysem, a jednocześnie podaż pieniądza wzrośnie niewiarygodnie, ludzie odwrócą się od waluty, która oferuje coraz mniejszą siłę nabywczą.

Koniec jest bliski

Egon von Greyerz z GoldSwitzerland.com ostrzegał również przed grą końcową. Cykl dolarowy, który trwał 50 lat, dobiegł końca. W tym czasie Greenback przegrał 50 procent z DM/Euro i 78 procent z Frankiem Szwajcarskim. Od 1971 roku zadłużenie USA wzrosło z 400 miliardów dolarów do 26 bilionów dolarów. Bezrobocie w USA osiągnęło prawie 30 procent, według Międzynarodowej Organizacji Pracy prawie 50 procent pracowników w krajach rozwijających się może stracić pracę. Tysiące firm prawdopodobnie się przewróci. W świecie, który zbiorowo zbankrutował, nie znaleziono rozwiązania problemu zadłużenia, jak stwierdzono w raporcie. Prawdopodobnie upadną prawie wszystkie aktywa, w tym akcje i nieruchomości. Po pierwsze, świat doświadczy eksplozji hiperinflacyjnej, po której nastąpi eksplozja deflacyjna. Towarzyszyć jej będą niepokoje społeczne i prawdopodobnie wojny.

Nasz wniosek: w rzeczywistości, argumenty przeciwników dolara są bardzo ważne. Ale nawet niedźwiedzie mogą się mylić. Ale pytanie brzmi, czy Stany Zjednoczone wyjdą z recesji szybciej niż reszta świata. Co powinno zwiększyć popyt na dolara w stosunku do innych walut. Zwłaszcza w największej gospodarce świata istnieje ogromne zaległości popytu – co oznacza, że ożywienie na rynkach akcji byłoby w rzeczywistości krokiem naprzód w kierunku powrotu do normalności. Ważnym czynnikiem pozostaje koronawirus: jeśli znajdzie się szczepionka lub skuteczny lek, gospodarka światowa szybko nabierze tempa. Dzięki dochodom z podatków, które następnie by się rozrosły, góra długu mogłaby zostać spłacona, a waluta ustabilizowana. Bernstein-Bank trzyma tę sprawę na oku i życzy Państwu udanych transakcji i inwestycji.

Ważne uwagi dotyczące tej publikacji:

Treść niniejszej publikacji służy wyłącznie celom informacyjnym o charakterze ogólnym. W tym kontekście nie jest to ani indywidualna rekomendacja inwestycyjna lub doradztwo, ani oferta kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych produktów finansowych. Przedmiotowa treść i wszystkie informacje w niej zawarte w żaden sposób nie zastępują indywidualnej porady dla inwestorów lub inwestorów. Nie jest możliwa żadna wiarygodna prognoza ani wskazanie na przyszłość w odniesieniu do jakiejkolwiek prezentacji lub informacji na temat obecnych lub przeszłych wyników odpowiednich aktywów bazowych. Wszystkie informacje i dane przedstawione w niniejszej publikacji opierają się na wiarygodnych źródłach. Bernstein Bank nie gwarantuje jednak, że informacje i dane zawarte w niniejszej publikacji są aktualne, poprawne i kompletne. Papiery wartościowe będące przedmiotem obrotu na rynkach finansowych podlegają wahaniom cen. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) jest również instrumentem finansowym z efektem dźwigni finansowej. W tym kontekście, handel kontraktami CFD wiąże się z wysokim ryzykiem aż do możliwości całkowitej straty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Dlatego upewnij się, że w pełni zrozumiałeś wszystkie powiązane ryzyka. Jeśli to konieczne, poproś o niezależną poradę.

Trading Plattform Mob

Odłożone nie jest anulowane

By | Wiadomości | No Comments

02.06.2020 – Special Report. Zamiast obawianego huku, była tylko jedna plama: Biały Dom nałożył na Chiny raczej umiarkowane sankcje. Rynek akcji świętuje. Ale co nie jest, to nadal może być. Ponieważ Pekin jak dotąd nie wywiązał się ze swoich zobowiązań wynikających z umowy celnej i najwyraźniej liczy na to, że Donald Trump zostanie usunięty z urzędu w następstwie zamieszek, to tylko kwestia czasu, zanim umowa handlowa oficjalnie wybuchnie. Wielki finał wojny handlowej – lub nawet prawdziwej wojny z Chinami – może wkrótce wstrząsnąć rynkiem akcji.

Umowa handlowa jest klinicznie martwa.

Bardzo ciekawe czasy w Ameryce i na Wall Street: do tej pory Wall Street pozwoliła, by zamieszki w USA zeszły na drugi plan, a także wzruszyła ramionami na chińskie wiadomości z rynku towarowego. Chociaż chińscy nabywcy Cofco i Sinograin zostali poinstruowani przez Pekin, aby częściowo anulować zakupy soi i wieprzowiny w USA. Zamiast tego, firmy te kupują teraz w Brazylii. Przede wszystkim chińskie oświadczenie o wojnie – transakcja handlowa jest prawdopodobnie martwa. Przecież Chiny zobowiązały się do kupowania większej ilości amerykańskich produktów rolnych. Trump jeszcze nie zareagował.

Maksymalna eskalacja uniknięta

Wcześniej prezydent USA zasadniczo pozostawił umowę handlową z Królestwem Środkowym nietkniętą – i odwołał specjalne traktowanie Hongkongu dopiero po tym, jak Pekin rozszerzył swoje prawa bezpieczeństwa na byłą brytyjską kolonię koronną. Istnieją również ograniczenia dotyczące pracy i studiów Chińczyków w USA. W związku z tym Trump na razie powstrzymała się od wszelkich „opcji nuklearnych” przeciwko Chinom, takich jak wyłączenie chińskich banków z systemu rozliczania dolara. W rezultacie łagodna reakcja Amerykanów na chińskie sztuczki w poniedziałek doprowadziła do kilku małych rajdów na rynkach azjatyckich.

Problemy na rynku giełdowym odłożone na razie na późniejszy termin

Niestety, niebezpieczeństwo nowej rundy w sporze handlowym nie zostało ostatecznie zażegnane. Garfield Reynolds, komentator Bloomberga ds. makroekonomii, powiedział: „Złożoność powoduje, że inwestorzy na całym świecie nie doceniają niebezpieczeństwa związanego z konfrontacją USA-Chiny z Hongkongiem. „Nie jest to tylko kwestia regionalna, ale dwie największe gospodarki świata zmierzają w kierunku bardziej rynkowego załamania niż cokolwiek, co widzieliśmy w ciągu pierwszych trzech lat prezydentury Donalda Trumpa”. Ostateczne załamanie w handlu dwustronnym może być jeszcze przed nami.
Goldman Sachs zauważył, że jeśli Trump zdecyduje, że Chiny nie wywiązały się ze swoich zobowiązań w ramach umowy fazy 1 – czego Pekin zdecydowanie nie zrobił – może natychmiast podnieść niektóre cła z powrotem do 15%. Uważamy, że może to spowodować ponowne zawirowania na giełdzie, jak to miało miejsce za każdym razem, gdy kilka miesięcy temu mieliśmy negatywny komentarz na temat sporu handlowego.

Chiński atut jest rozgrywany przed wyborami

Podejrzewamy, że Trump pociągnie za sobą tego chińskiego żartownisia tylko tuż przed wyborami – po raz kolejny poklepie wszystkich Amerykanów po ramieniu w obliczu faktu, że sama Republika Ludowa jest odpowiedzialna za zahamowanie amerykańskiej gospodarki poprzez zatuszowanie kryzysu w kwestii wirusa i złamanie obietnicy w umowie handlowej. Zwłaszcza amerykańscy rolnicy będą wściekli, jeśli Chiny nie kupią amerykańskich produktów, jak kiedyś obiecały. Atak na Chiny powinien przynieść korzyści republikanom. Demokraci i ich substytuty w mediach – od CNN po Washington Post czy Twitter – w widoczny sposób powstrzymują się od krytyki Pekinu.

Kogo boli ten niepokój?

Chiny obecnie wydają się być bardzo pewne swojej sprawy – i prawdopodobnie mają nadzieję na przegłosowanie Trumpa w listopadzie. Wydaje się, że Chińczycy bardzo uważnie obserwują zamieszki w całym kraju. Zachęcają ich nieznośne deklaracje solidarności ze strony Demokratów i szyk kulturowy w Hollywood za antyfakt, przepraszam: Neo-Fa. Jeśli maoiści się nie mylą: poza elitami i uniwersytetami, w USA jest małe poparcie dla Red SA, która w wielu miejscach zdobyła protesty. Zwłaszcza nie w klasie średniej – każdy, kto ma dom i rodzinę, jest gotów bronić swojej własności przed tłumem. Dowodzi tego szybkie spojrzenie na sprzedaż broni. Jak bardzo sprawiedliwe społecznie jest ponadto to, że osoby pracujące na własny rachunek widzą, jak ich sklep płonie w płomieniach? Co to ma wspólnego z przemocą policyjną?
Każdy, kto o tym pomyśli, zauważy również, że zamieszki szaleją przede wszystkim w miastach rządzonych przez demokratów – czasami od pokoleń. Nie mogą lub nie chcą powstrzymać plądrowania? Los Angeles, Minneapolis, Fayetteville, Atlanta, Nowy Jork, Nashville, Seattle, Portland, Filadelfia, Chicago, Milwaukee, Salt Lake City, Washington DC, Detroit, Indianapolis, San Francisco, Kansas City, Houston, Charlotte, Cleveland, Pittsburgh, Denver, Dallas, Phoenix, Tampa, Baltimore, Oakland, Louisville. Przy okazji, wśród nich są miasta o najwyższym wskaźniku przestępczości.

Konsekwencje dla rynku giełdowego

A oto wnioski z tego wszystkiego dla inwestorów: jeśli zamieszki zostaną szybko opanowane, Trump prawdopodobnie zapewni oklaski cichej większości. I rynku akcji.
Ponadto mógłby on zastrzec sobie prawo do nałożenia poważnych sankcji na Chiny do czasu tuż przed wyborami i na razie pozwolić rynkowi papierów wartościowych biegać do lub ponad swoimi starymi szczytami. Jednakże w przypadku nowego konfliktu z Chinami, ceny akcji prawdopodobnie spadną na razie w zastraszającym tempie. Jeśli Trump w ogóle nie zareaguje, Wall Street będzie zadowolona, że na razie nie będzie nowej wojny handlowej. Pieniądze Rezerwy Federalnej wspierają rynek. Jak się właśnie dowiedzieliśmy, Fed wkupił się w szereg dużych funduszy indeksowych, które wspierają rynek akcji. Masa pieniędzy na dofinansowanie podnosi ceny.

Niebezpieczeństwo drugiej fali

Istnieje jednak zagrożenie dla rynku finansowego: niepokoje w USA mogły wywołać nową falę wirusa. Manolo Falco, współkierujący bankowością inwestycyjną w Citigroup, ostrzegał już w wywiadzie dla „Financial Times”, że rynek finansowy „wyprzedza rzeczywistość”. Polecił on swoim klientom korporacyjnym zebrać jak najwięcej pieniędzy, zanim ujawni się prawdziwy koszt pandemii. Falco dodał, że „gdy nadejdzie drugi kwartał i zaczniemy dostrzegać ból, a także skutki uboczne tego zjawiska, myślimy, że będzie to znacznie trudniejsze, niż się wydaje”.

Następny Czarny Łabędź

Pozostaje jeszcze jeden czynnik bearis. To, czego nikt w tym kraju nie ma na ekranie radaru, może być kolejnym Czarnym Łabędziem: inwazja czerwonych Chin na Tajwan. Pekin może pokusić się o przekonanie, że niepokoje w USA osłabiły Trumpa do tego stopnia, że nie może już dłużej reagować. W rzeczywistości, komunistyczny sekretarz generalny i prezydent Xi Jinping, podczas ostatniego Narodowego Kongresu Ludowego, wezwał armię do przygotowania się do wojny. Ponadto w mediach krążą ostatnio reportaże oraz zdjęcia przedstawiające Ludową Armię Wyzwolenia w Zhurihe, szkolącą się do szturmu na model chińskiego pałacu prezydenckiego 1:1. Nie trzeba dodawać, że inwazja spowodowałaby spadek cen akcji na całym świecie i wzrost cen ropy na północy.
Bernstein-Bank przygląda się sytuacji dla Ciebie!

Ważne uwagi dotyczące tej publikacji:

Treść niniejszej publikacji służy wyłącznie celom informacyjnym o charakterze ogólnym. W tym kontekście nie jest to ani indywidualna rekomendacja inwestycyjna lub doradztwo, ani oferta kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych produktów finansowych. Przedmiotowa treść i wszystkie informacje w niej zawarte w żaden sposób nie zastępują indywidualnej porady dla inwestorów lub inwestorów. Nie jest możliwa żadna wiarygodna prognoza ani wskazanie na przyszłość w odniesieniu do jakiejkolwiek prezentacji lub informacji na temat obecnych lub przeszłych wyników odpowiednich aktywów bazowych. Wszystkie informacje i dane przedstawione w niniejszej publikacji opierają się na wiarygodnych źródłach. Bernstein Bank nie gwarantuje jednak, że informacje i dane zawarte w niniejszej publikacji są aktualne, poprawne i kompletne. Papiery wartościowe będące przedmiotem obrotu na rynkach finansowych podlegają wahaniom cen. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) jest również instrumentem finansowym z efektem dźwigni finansowej. W tym kontekście, handel kontraktami CFD wiąże się z wysokim ryzykiem aż do możliwości całkowitej straty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Dlatego upewnij się, że w pełni zrozumiałeś wszystkie powiązane ryzyka. Jeśli to konieczne, poproś o niezależną poradę.

Stock Trading

Sygnały ostrzegawcze na yuanie

By | Wiadomości | No Comments

28.05.2020 – Special Report. Wall Street idzie naprzód, DAX dotrzymuje kroku. Więc wszystko jest w porządku na giełdzie. Gdyby nie chodziło o Chiny. A konkretnie, Hongkong. Jeszcze bardziej konkretnie: ostatni slajd w przybrzeżnym yuanie. W rzeczywistości, zbliża się nowy konflikt handlowy między Chinami a USA. Chińskie zapasy mogą zostać złapane między tymi dwoma frontami. A rynki akcji na Zachodzie mogą zostać złapane w połowie. Inwestorzy powinni uważnie przyglądać się tej kwestii.

Yuan nurkuje

Oczywiście, wiele się dzieje za kulisami. Zamorski juan właśnie zanurzył się na nieprzyjemną głębokość – jesteśmy na dwunastoletniej nizinie. Kto tu sprzedał i dlaczego? W rzeczywistości, kraksa może być wynikiem ucieczki kapitału z Chin. Ponieważ Pekin prawdopodobnie w najbliższej przyszłości dość otwarcie włączy Hongkong i zakończy specjalny status byłej kolonii brytyjskiej. W każdym razie zapowiedź rozszerzenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa narodowego na Hongkong ma również konsekwencje dla rynku finansowego.

Zagrożony status Hongkongu jako centrum finansowego

Prezydent Donald Trump ogłosił środki przeciwko Chinom, ale nie podał szczegółów. Rzeczniczka Białego Domu Kayleigh McEnany powiedziała, że prezydent był „zły” na działania Chin. Chodziło o to, jak Hongkong mógłby pozostać centrum finansowym, gdyby Pekin wprowadził w życie swoje kontrowersyjne plany dotyczące Hongkongu.
Konkretnie rzecz ujmując, tak mogłaby wyglądać kontrreakcja administracji: po pierwsze, na mocy amerykańskiej ustawy o polityce Hongkongu z 1992 r. Trump mógłby nałożyć na produkty chińskie cła karne i ograniczyć dostęp do wrażliwych technologii. Inne środki to kontrola wywozu i ograniczenia inwestycyjne oraz zakazy wjazdu dla urzędników komunistycznych. Wariantem nuklearnym byłoby zablokowanie dostępu chińskich banków do dolarowego systemu rozliczeniowego.

Zbliżające się skreślenie z listy w USA

W zeszłym tygodniu amerykański Senat uchwalił ustawę o ograniczeniu lub nawet wstrzymaniu notowań chińskich firm na Nasdaq. Ustawa ta została właśnie wprowadzona w Izbie Reprezentantów. Może ona spowodować zniknięcie chińskich akcji z amerykańskiej giełdy – chyba że ich roczne sprawozdania zostaną poddane audytowi przez amerykańskie organy regulacyjne.

Z deszczu pod rynnę

Wśród chińskich firm rośnie obecnie nerwowość. Dwa z najcenniejszych chińskich megacaps notowanych na amerykańskiej giełdzie chcą teraz zabezpieczyć sobie dostęp do kapitału dzięki drugiemu IPO w Hongkongu. Firma, o której mowa, to NetEase, dostawca gier online. I JD.com, która prowadzi serwis e-commerce. Według „Wall Street Journal”, badanie na obecność na giełdzie w Hongkongu właśnie się rozpoczęło. Sukces tych dwóch wtórnych notowań powinien zatem wskazać drogę dla chińskich akcji. Możliwe, że chińskie firmy wymazane z amerykańskiej giełdy mogłyby uciec przed gniewem Amerykanów – ale mogłyby też wbiec prosto w szpony chińskich władz nadzorczych.

Wojna handlowa zrewidowana

Nie jest to więc dobry wybór, więc lepiej wydostać się z chińskiego rynku i z chińskich aktywów. Co tłumaczyłoby katastrofę juana. I z tym byłby kolejny problem: taki tani renminbi powinien wkrótce sprowadzić jastrzębie z Waszyngtonu z powrotem na scenę. Ponieważ słaby juan sprawia, że chiński eksport jest tańszy, dla Ameryki 7.00 zawsze była czerwoną linią. Przy okazji, 7.20 było punktem kulminacyjnym w sporze handlowym.

Jasna linia w USA

Do tego wszystkiego dodaje się gniew w Ameryce związany z wirusem. Chiny najprawdopodobniej okłamały świat na temat Covida-19 i ukryły pochodzenie wirusa. Trump podczas kampanii wyborczej nie przestaje obarczać Chin odpowiedzialnością za wirusa – a Amerykanie myślą podobnie.

I takie byłyby konsekwencje dla handlowców i inwestorów: w nowej wojnie handlowej z wariantem z Hongkongu, najpierw Hang Seng może wpadać w turbulencje. W końcu CSI-300. A potem Wall Street. Yuan i tak powinien znaleźć się na krótkiej stronie. To znaczy, jeśli Pekin uderzy z powrotem i sytuacja się zaostrzy. Bernstein-Bank ma oko na ten temat i życzy udanych transakcji i inwestycji!

Ważne uwagi dotyczące tej publikacji:

Treść niniejszej publikacji służy wyłącznie celom informacyjnym o charakterze ogólnym. W tym kontekście nie jest to ani indywidualna rekomendacja inwestycyjna lub doradztwo, ani oferta kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych produktów finansowych. Przedmiotowa treść i wszystkie informacje w niej zawarte w żaden sposób nie zastępują indywidualnej porady dla inwestorów lub inwestorów. Nie jest możliwa żadna wiarygodna prognoza ani wskazanie na przyszłość w odniesieniu do jakiejkolwiek prezentacji lub informacji na temat obecnych lub przeszłych wyników odpowiednich aktywów bazowych. Wszystkie informacje i dane przedstawione w niniejszej publikacji opierają się na wiarygodnych źródłach. Bernstein Bank nie gwarantuje jednak, że informacje i dane zawarte w niniejszej publikacji są aktualne, poprawne i kompletne. Papiery wartościowe będące przedmiotem obrotu na rynkach finansowych podlegają wahaniom cen. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) jest również instrumentem finansowym z efektem dźwigni finansowej. W tym kontekście, handel kontraktami CFD wiąże się z wysokim ryzykiem aż do możliwości całkowitej straty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Dlatego upewnij się, że w pełni zrozumiałeś wszystkie powiązane ryzyka. Jeśli to konieczne, poproś o niezależną poradę.

Trade Up

Wielka Piątka

By | Wiadomości | No Comments

25.05.2020 – Special Report. Świat otwiera się ponownie po kryzysie. Ceny akcji powoli rosną. Być może świadczy to o nadziei na ożywienie światowej gospodarki. Ale być może spojrzenie na główne indeksy jest również błędem: przecież Wall Street jest wspierana głównie przez pięć akcji. Nie może być mowy – jeszcze nie teraz – o szeroko zakrojonej odbudowie. Co więcej, istnieje znaczny potencjał niepowodzeń za sprawą polityki. Rzucamy światło na dalszy plan.

Zwycięzca bierze wszystko

Rynek akcji jest obecnie tylko na cienkim podłożu. JP Morgan ostrzegał ostatnio, że szok wywołany wirusem wzmacnia zjawisko „zwycięzca bierze wszystko”. Zwycięzcami na korzyść inwestorów są amerykańskie mega-firmy, takie jak Facebook, Amazon, Apple, Netflix czy Microsoft, a także Alfabet matki Google. A więc FAANGs lub FAAMGs. Zwycięzcami są wszyscy czerpiący profity z przedłużonego zamknięcia i społecznego zdystansowania. Nic więc dziwnego, że akcje dużych firm technologicznych są na najwyższym poziomie. Przegranymi są defensywne, cykliczne małe firmy.

S&P 500 przeszacowany według JPMorgan

US500Daily (2)

Około 40 procent firm z S&P 500 wycofało swoje wytyczne na 2020 r., JPMorgan kontynuował. W sumie tylko 310 firm dało prognozę po pierwszym kwartale – co oznacza, że duża część amerykańskiej gospodarki płynie we mgle bez planu i wyraźnego kursu. JPMorgan ostrzegł, że pomimo tej ponurej perspektywy, S&P 500 jest obecnie notowana na poziomie 20-krotnie wyższym od oczekiwanych zysków w 2021 r. – to historyczny rekord.

Czego chce elita finansowa?

Wyniki pierwszej piątki dają również – być może fałszywe – wrażenie, że może dojść do konfliktu interesów. Mianowicie, że duże firmy high-tech wpływają na politykę przeciwko szybkiemu ponownemu otwarciu areny politycznej i w związku z tym zalecają nowe formy edukacji, szczepień czy śledzenia kontaktów, ostrzegł analityk JPMorgan Marko Kolanovic. Jak na razie, tak dyplomatycznie. Postawmy sprawę jasno i oświećmy aspekt polityczny.

Billionerzy i Demokraci obok siebie

Miliarderzy stojący za FAANGami, czyli FAAMGami, mogliby zostać przekonani przez polityków, aby jak najdłużej utrzymać zamknięcie, tak aby ich własne zyski mogły wzrosnąć. Gdyby tak było, pierwsza piątka miałaby wspólne interesy z Demokratami.
To Demokraci chcą utrzymać amerykańską godzinę policyjną tak długo, jak to możliwe. Ich rachunek jest oczywiście taki, że załamująca się gospodarka zaszkodzi obecnemu Donaldowi Trumpowi. Interesujące jest to, że ustnikiem lewego skrzydła Demokratów jest Washington Post – własność właściciela Amazona Jeffa Bezosa. Uderzający jest również fakt, że miliarder Microsoft Bill Gates opowiada się za długim zamknięciem i zaleca otwarcie gospodarki dopiero po przeprowadzeniu masowych szczepień. Z medycznego punktu widzenia, byłoby to być może najrozsądniejsze, ale żadna gospodarka na świecie nie powinna przetrwać bez szwanku. Przy okazji, Fundacja Billa i Melindy Gatesów w Niemczech współpracuje z „Der Spiegel” i „Die Zeit”.

Jedna piąta limitu rynkowego dla Wielkiej Piątki

Już miesiąc temu Goldman Sachs wskazał, że pięć największych akcji w S&P 500 stanowi obecnie ponad jedną piątą kapitalizacji rynkowej w indeksie. Tak więc rynek spoczął tylko na barkach Facebooka, Amazona, Apple, Netflix i Alfabetu matki Google. W rezultacie rynek akcji oferował najmniejszą szerokość rynku od czasu bańki technologicznej na początku lat 2000. Ostrzeżenie Gold Men’s z połowy kwietnia: „wąska szerokość rynku jest zawsze rozwiązywana w ten sam sposób” – zawsze kończy się w ten sam sposób, gdy rynek jest wąski. Mianowicie: „wąskie wiece prowadzą do dużych przeciągów, ponieważ garstka liderów rynku ostatecznie nie generuje wystarczająco dużych fundamentalnych zysków, aby uzasadnić wysokie wyceny i tłumy inwestorów. W takich przypadkach liderzy rynkowi „doganiają” – niewiele akcji nie jest w stanie samodzielnie utrzymać się przez dłuższy czas na rynku.
Filary nadal stoją: Na dzień 30 kwietnia Big Five FAAMGs – obecnie Netflix został zastąpiony przez Microsoft – zyskał około 10 procent. Według Goldman, pozostałe 495 udziałów w S&P 500 spadły łącznie o 13 proc.

Fundusze hedgingowe zostały wprowadzone

Ostatnio Bloomberg potwierdził ten trend, przyglądając się zakupom dużych funduszy hedgingowych w pierwszym kwartale. Nic dziwnego, że inwestorzy poszukują akcji, które mogą przejść przez kwarantannę lub nawet z niej skorzystać. W związku z tym fundusze wykorzystały do zakupów krach FAANGów w marcu – co tłumaczy stały wzrost. Kilka przykładów: D1 Capital zwiększył swoją pozycję na Facebooku o 70% w pierwszym kwartale, Soroban i Grupa Baupost zbudowały nowe pozycje. Maverick Capital i Melvin Capital Management kupili akcje firm Amazon i Microsoft.

Biały Dom przeciwko „oligopolowi”

Nasz wniosek: tak długo, jak nie ma zasięgu rynku, zawsze istnieje niebezpieczeństwo niepowodzenia na Wall Street. Przecież pierwsza piątka może rozczarować się nieudanym wprowadzeniem produktu na rynek lub zostać złapana z powodu wewnętrznych problemów firmy – oszustw, kradzieży, itp.
Co więcej, Biały Dom nie powinien stać bezczynnie, jeśli miliarderzy stojący za „wielką piątką” będą zbyt mocno opierać się na Demokratach. Rozbijanie monopoli jest zawsze możliwe. Republikanie nie pozwolą, aby elita finansowa zepchnęła resztę kraju pod mur: podczas gdy pierwsza piątka ma łatwy dostęp do pieniędzy inwestorów, sytuacja jest inna dla małych i średnich firm – ale zatrudniają one około 60 milionów ludzi w USA.
Nawiasem mówiąc, były konsultant Trump Gary Cohn – były dyrektor operacyjny Goldman Sachs – ostrzegał ostatnio przed tą sytuacją: „Najlepsze grupy internetowe penetrują coraz głębiej terytorium małych firm w trakcie blokady, które w związku z tym muszą zostać zamknięte – polityka nie powinna na to pozwolić. Tyle o niedźwiedzim spojrzeniu na tę sprawę.
Byczo wyrażony, oznacza jednak również, że reszta rynku oferuje pewien potencjał zysku – jeśli inwestorzy kupią stragglerów, rynek akcji może odbić się w górę. Wszystko zależy od optymizmu inwestorów co do ożywienia gospodarczego – i od tego, czy Covid-19 został uznany za zbyt niebezpieczny – lub czy wkrótce pojawią się leki lub szczepionki.

Bernstein Bank życzy udanych inwestycji!

Ważne uwagi dotyczące tej publikacji:

Treść niniejszej publikacji służy wyłącznie celom informacyjnym o charakterze ogólnym. W tym kontekście nie jest to ani indywidualna rekomendacja inwestycyjna lub doradztwo, ani oferta kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych produktów finansowych. Przedmiotowa treść i wszystkie informacje w niej zawarte w żaden sposób nie zastępują indywidualnej porady dla inwestorów lub inwestorów. Nie jest możliwa żadna wiarygodna prognoza ani wskazanie na przyszłość w odniesieniu do jakiejkolwiek prezentacji lub informacji na temat obecnych lub przeszłych wyników odpowiednich aktywów bazowych. Wszystkie informacje i dane przedstawione w niniejszej publikacji opierają się na wiarygodnych źródłach. Bernstein Bank nie gwarantuje jednak, że informacje i dane zawarte w niniejszej publikacji są aktualne, poprawne i kompletne. Papiery wartościowe będące przedmiotem obrotu na rynkach finansowych podlegają wahaniom cen. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) jest również instrumentem finansowym z efektem dźwigni finansowej. W tym kontekście, handel kontraktami CFD wiąże się z wysokim ryzykiem aż do możliwości całkowitej straty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Dlatego upewnij się, że w pełni zrozumiałeś wszystkie powiązane ryzyka. Jeśli to konieczne, poproś o niezależną poradę.

CFD Forex handel

Wszystkie drogi prowadzą do złota

By | Wiadomości | No Comments

14.05.2020 – Special Report. Niespodzianka: Rezerwa Federalna może wkrótce wypompować na rynek jeszcze więcej pieniędzy. Ponieważ gospodarka jest sparaliżowana, nowa burza na giełdzie jest dość prawdopodobna. Kryzys jeszcze się nie skończył. Wszystko to przemawia za inwestowaniem w złoto. I nawet technologia block chain jest wzrostowym czynnikiem dla żółtego metalu. Zrzucimy na tło trochę światła.

Jeszcze więcej pieniędzy od federalnych

Więc teraz jest to oficjalne: Rezerwa Federalna nie chce wprowadzić ujemnej stopy procentowej. Natychmiast zgłosili się wątpiący: „Dla wszystkich działań podjętych przez Fed i władze fiskalne, by przeciwdziałać wstrząsowi COVID19 , polityka pozostaje zbyt ciasna.” Innymi słowy, nawet ekspansywna polityka pieniężna Fedu nie wystarczy, aby przeciwdziałać szokowi, jak powiedział strateg kredytowy Stuart Sparks z Deutsche Banku. Rzeczywista stopa procentowa wynosi już -1 procent. Ale jeśli Fed skurczy się z ujemnych kluczowych stóp, pozostanie tylko bardziej ilościowe złagodzenie.
Fed rozszerzył już swój bilans o 2,6 biliona dolarów w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Deutsche Bank szacuje, że Fed musi rozszerzyć swój bilans o 3,3 bln dolarów. Jeszcze więcej pieniędzy, które dewaluują dolara. Pozostałe banki centralne powinny pójść za tym przykładem. I tak mamy w tej chwili najważniejszy argument za złotem.

Maraton druku pieniędzy

Niedawno Fred Hickey, wydawca biuletynu inwestycyjnego „The High-Tech Strategist”, wyraził już podobne poglądy. Pomimo nazwy swojego listu giełdowego, obecnie trzyma się on z dala od przegrzanych akcji technicznych. Zamiast tego, inwestuje w górników złota. Hickey spierał się również z polityką pieniężną: „W tym momencie, to jest totalny maraton druku. W 2008 roku, Fed wydrukował bilion dolarów w ciągu 8 miesięcy. Teraz, w ciągu sześciu tygodni, wydrukowali dwa biliony dolarów”. W wywiadzie dla „Neue Züricher Zeitung” powiedział, że Fed stworzył gigantyczną bańkę – jak to miało miejsce tylko w 2000 i 2007 roku. Jego wniosek: „Złoto dobrze radzi sobie w chaosie i niepewności”.

XAUUSDDaily

Ewentualna złota osłona E-Yuana

Można by teraz argumentować, że zwiększenie podaży pieniądza przemawia również na korzyść Bitcoina. Tak może być. Gdyby niekontrolowana waluta nie była kolcem u boku wszystkich rządów, które prowadzą politykę gospodarczą poprzez wewnętrzną wartość pieniądza. Innymi słowy, wszystkie rządy. W rzeczywistości, nawet droga do block chain prawdopodobnie prowadzi ostatecznie do złota.
Ponieważ block chain powinien prowadzić do wszechświata cyber-obcych walut o standardzie złota. Fundacja Kultury Strategicznej uznała, że nowy ejuan może być pokryty złotem. Jeśli zostanie to oficjalnie ogłoszone przez Pekin, może to uderzyć w greenback jak błyskawica.

Postępy Chin w Blockchain

Przypomnijmy: kilka tygodni temu chiński bank centralny ogłosił rozpoczęcie próby terenowej z ejuanem w czterech różnych regionach. People’s Bank of China (PBOC) będzie teraz w pewnym momencie wprowadzał w całym kraju walutę blokową – Digital Currency Electronic Payment (DCEP). Siłą napędową planu jest gubernator PBOC Yi Gang – według Pepe Escobara z Fundacji Kultury Strategicznej, inne miasta po Suzhou, Xiong’an, Chengdu i Shenzhen będą dostępne przed rozpoczęciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku. Yi Gang nie spieszy się jednak – chce włączyć do nowego e-finansowania mechanizmy zapobiegające praniu brudnych pieniędzy i wymogi rejestracji klientów. „Poznaj swojego klienta” jest słowem kluczowym.
Częścią testu pilotażowego jest również aplikacja mobilna na WeChat, która została opracowana przez Agricultural Bank of China. Test obejmuje 19 sklepów, w tym takie restauracje jak Starbucks, McDonald’s i Subway. Blockchain Service Network (BSN) ma być w pewnym momencie wdrożona na całym świecie, jest prowadzona przez bank centralny, Baidu i Tencent, według chińskiego Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych.

Dobre powody dla e-waluty

Więc wracając do złotego standardu. Potencjalni pionierzy e-waluty opartej na złocie – Rosja i Chiny – mają dobre powody do wprowadzenia takiej nowej waluty. Po pierwsze, USA nie mogły zdewaluować swoich rezerw walutowych poprzez politykę stóp procentowych. Ponadto Waszyngton nie byłby już w stanie po prostu ogłosić niewypłacalności swoich obligacji rządowych w przypadku kryzysów politycznych – opcja ta jest nadal rozważana jako broń przeciwko Chinom ze względu na tuszowanie kwestii korony.
Co więcej, korupcja może zostać wyeliminowana za pomocą cyberprzestępczej waluty: jeśli rząd płaci za pomocą waluty opartej na block chain, zawsze wiadomo, kto i kiedy dostał pieniądze. I to właśnie w Rosji, Chinach i Indiach szaleje przekupstwo.

Z dala od dolara

Cały proces omijania dolara w kierunku złota trwa od lat, zwłaszcza między Rosją a Chinami. Trzy lata temu te dwa kraje uzgodniły już dwustronny handel w swoich walutach. Oba kraje od dawna gromadzą rezerwy złota. Świat po pandemii oferuje teraz dobrą okazję dla nowej waluty, dodała Fundacja Kultury Strategicznej.
Dalsze korzyści: partnerzy handlowi mogliby również założyć, że waluta obca, wspierana złotem, nie zostanie wyparta przez luz ilościowy. Ponadto wyeliminowane zostają banki jako pośrednicy, a tym samym opłaty za wymianę walut. Dodajemy: wadą takiej elektronicznej waluty byłoby to, że każdy rząd mający dostęp do technologii block chain mógłby po prostu opróżnić elektroniczny portfel zhańbionego posiadacza.
Niemniej jednak powinniśmy zwracać uwagę na kwestię poparcia złota dla cyberwalut. Szef szanghajskiej giełdy złota (SGE), Wang Zhenying, już kilka tygodni temu wezwał do stworzenia międzynarodowej superwaluty, według Reutersa, w celu pozbycia się dolara. Rezerwa Federalna prędzej czy później zatopi dolara w swojej reakcji na Covida-19, powiedział.

Bank Bernsteina życzy sobie udanych transakcji i inwestycji!

Ważne uwagi dotyczące tej publikacji:

Treść niniejszej publikacji służy wyłącznie celom informacyjnym o charakterze ogólnym. W tym kontekście nie jest to ani indywidualna rekomendacja inwestycyjna lub doradztwo, ani oferta kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych produktów finansowych. Przedmiotowa treść i wszystkie informacje w niej zawarte w żaden sposób nie zastępują indywidualnej porady dla inwestorów lub inwestorów. Nie jest możliwa żadna wiarygodna prognoza ani wskazanie na przyszłość w odniesieniu do jakiejkolwiek prezentacji lub informacji na temat obecnych lub przeszłych wyników odpowiednich aktywów bazowych. Wszystkie informacje i dane przedstawione w niniejszej publikacji opierają się na wiarygodnych źródłach. Bernstein Bank nie gwarantuje jednak, że informacje i dane zawarte w niniejszej publikacji są aktualne, poprawne i kompletne. Papiery wartościowe będące przedmiotem obrotu na rynkach finansowych podlegają wahaniom cen. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) jest również instrumentem finansowym z efektem dźwigni finansowej. W tym kontekście, handel kontraktami CFD wiąże się z wysokim ryzykiem aż do możliwości całkowitej straty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Dlatego upewnij się, że w pełni zrozumiałeś wszystkie powiązane ryzyka. Jeśli to konieczne, poproś o niezależną poradę.

Boerse Cfd Forex

Teraz zagrożenie hiper-inflacją

By | Wiadomości | No Comments

12.05.2020 – Special Report. Kryzys wywołany wirusem dusi gospodarkę na całym świecie. Rezerwa Federalna i inne banki centralne pompują ogromne ilości pieniędzy w gospodarkę. Ale realna gospodarka przechodzi od recesji do stagflacji. Rezultat: masowo pompowana podaż pieniądza leje się na mniejszą ilość towaru. To zagraża warunkom weimarskim. Rzucimy światło na to, co to oznacza dla inwestorów.

Legenda opiera się na BTC

Najgłośniejsze ostrzeżenie przyszło w zeszłym tygodniu od legendy inwestora Paula Tudora Jonesa (PTJ). Założył on swój fundusz hedgingowy Tudor Investment Corporation w 1980 roku i obecnie używa Bitcoin. Co, wraz z Halvingiem, dało BTC impuls. PTJ wyjaśnił, że coraz więcej ludzi zaczyna doceniać wartość e-obcej waluty, a jednocześnie zaufanie do banków centralnych na całym świecie maleje.

Wielka Inflacja Pieniężna

PTJ wymienił kilka dobrych argumentów: na przykład, od lutego 2020 r. 3,9 biliona dolarów, czyli 6,6 procent produktu krajowego brutto w USA zostało stworzone w magiczny sposób poprzez luzowanie ilościowe. Świat jest świadkiem wielkiej inflacji monetarnej – bezprecedensowego wzrostu podaży pieniądza. Od lutego suma bilansowa FED wzrosła o 60 procent, a do końca roku prawdopodobnie podwoi się. I nie tylko USA pompują coraz więcej pieniądza w gospodarkę: Bank Kanady już potroił swój bilans, a Rezerwa Federalna Australii wzrosła o 43 procent. Ogólnie rzecz biorąc, zadłużenie na świecie ogromnie rośnie.

global

Stagflacja przed nami

Według PTJ istnieją tylko dwie fazy, w których wzrost pieniężny M2 w ciągu pięciu lat przewyższał produkcję realną: lata 70/80 i 1940. Uwaga z naszej strony: w pierwszej fazie szok naftowy zahamował wzrost wydajności, a inflacja rosła w dwucyfrowym tempie. W drugiej fazie druga wojna światowa była przyczyną spadku produkcji. I tu właśnie rozpoczyna się kryzys wirusowy jako ogromny szok zewnętrzny. Najbliższe dziesięciolecie będzie przypominało lata 70. i przyniesie erę stagflacji, ostrzegał PTJ. Innymi słowy: wysoka inflacja, a w najlepszym razie stagnacja w gospodarce realnej.
Zarządzający funduszami hedgingowymi twierdził również, że wybuch kryzysu amerykańsko-chińskiego rozerwie globalne łańcuchy dostaw, a ostatecznie rozleje się na ceny towarów – co zniweczy dwie dekady dezinflacji wywołanej globalizacją. Innymi słowy: jeśli tanie produkty z Chin zostaną zastąpione przez produkty z USA, ceny wzrosną.

Bitcoin jako ochrona przed inflacją

Ze względu na globalny zalew pieniądza, PTJ po raz pierwszy przyjrzała się cyberwalucie. Bitcoiny są deflacyjne ze względu na swoją konstrukcję – kwota jest ograniczona do 21 milionów. Jest też przenośność – BTC mogą być przenoszone na smartfony. Kolejnym argumentem przemawiającym za BTC jest nadchodząca digitalizacja, którą przyspieszył Covid-19.
W skrócie: Bitcoin jest doskonałym narzędziem do obrony przed globalną inflacją monetarną. Wynalazca BTC, Satoshi Nakamoto, zaplanował to samo w jednym ze swoich wczesnych oświadczeń: „the root problem with conventional currency is all the trust that’s required to make it work. The central bank must be trusted not to debase the currency, but the history of fiat currencies is full of breaches of that trust.”

Złoto, obligacje, akcje

PTJ uważa amerykańskie obligacje rządowe i Nasdaq 100 za jedne z najważniejszych aktywów w światowym wyścigu o inflację, a złoto pozostaje atrakcyjnym zabezpieczeniem przed wielką inflacją walutową. Z nadwyżką podaży pieniądza w latach 80. jako podstawą porównania, cena złota może wzrosnąć do 6.700 dolarów.

The Everything Bubble

A w sobotę na blogu ZeroHedge ukazał się ciekawy esej byłego ekonomisty z JPMorgan – ale autor chciał pozostać anonimowy. Pod mniej pewnym tytułem „The everything bubble” autor po raz pierwszy spojrzał wstecz na poprzedni kryzys finansowy: od 2009 roku bardzo luźna polityka pieniężna w połączeniu z rosnącą podażą makroekonomiczną doprowadziły do tendencji deflacyjnych i wyższych cen aktywów. Co więcej, inwestorzy gonili za zyskami przy coraz większym ryzyku. Rezultat: wszechobecne rekordy w prawie wszystkich klasach aktywów, zanim rozpoczął się obecny rynek niedźwiedzi. Polityka pieniężna nie wyciągnęła z tego żadnych wniosków. Teraz pytanie brzmi: jak wspierać banki o znaczeniu systemowym, zmniejszać bezrobocie i zapobiegać zamieszkom.

Hyper-Inflacja a la Weimar

Jedynym pozostałym środkiem banków centralnych jest drukowanie coraz większej ilości pieniędzy i tworzenie nowych długów. Wówczas wkrótce nastąpiłaby inflacja, jak w Republice Weimarskiej. Dzieje się tak, ponieważ produkcja globalna znajduje się w stagnacji lub spada; ogólny popyt gospodarczy spada. A podaż pieniądza ogromnie by wzrosła, co początkowo wsparłoby ceny aktywów. Wkrótce jednak przedsiębiorstwa energetyczne, sektor detaliczny i banki również prawdopodobnie doświadczą masowych bankructw. A więc jeszcze więcej drukowanego pieniądza. Tak więc to tylko kwestia czasu, zanim inflacja wymknie się spod kontroli.

Nowy selloff przy drzwiach

Ostatnie ożywienie na giełdzie od marca jest sprawą krótkoterminową, powiedział. Nic się nie poprawiło – tylko awaryjna płynność banków centralnych. Wniosek Anonymusa: „Expect a new selloff by year end – re-testing the lows of March – because perfidiously the Fed does not yet own enough corporate debt/equity to control asset prices!“
Niestety, niezbyt konkretne porady dla inwestorów: „Look for uncorrelated asset classes or inflation resistant assets. There is a chance central banks will own a good part of cross-sector corporate debt/equity when the dust settles and inflation starts to go through the roof.“
Innymi słowy: nowy kryzys z falą bankructw, wyprzedażą na giełdzie, kolejnym ratunkiem z pieniędzmi banku centralnego i inflacją do startu. Ochrona: aktywa odporne na inflację, obligacje korporacyjne i te akcje, które banki centralne mogłyby wkrótce kupić.
Bank Bernstein życzy udanych transakcji!

Ważne uwagi dotyczące tej publikacji:

Treść niniejszej publikacji służy wyłącznie celom informacyjnym o charakterze ogólnym. W tym kontekście nie jest to ani indywidualna rekomendacja inwestycyjna lub doradztwo, ani oferta kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych produktów finansowych. Przedmiotowa treść i wszystkie informacje w niej zawarte w żaden sposób nie zastępują indywidualnej porady dla inwestorów lub inwestorów. Nie jest możliwa żadna wiarygodna prognoza ani wskazanie na przyszłość w odniesieniu do jakiejkolwiek prezentacji lub informacji na temat obecnych lub przeszłych wyników odpowiednich aktywów bazowych. Wszystkie informacje i dane przedstawione w niniejszej publikacji opierają się na wiarygodnych źródłach. Bernstein Bank nie gwarantuje jednak, że informacje i dane zawarte w niniejszej publikacji są aktualne, poprawne i kompletne. Papiery wartościowe będące przedmiotem obrotu na rynkach finansowych podlegają wahaniom cen. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) jest również instrumentem finansowym z efektem dźwigni finansowej. W tym kontekście, handel kontraktami CFD wiąże się z wysokim ryzykiem aż do możliwości całkowitej straty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Dlatego upewnij się, że w pełni zrozumiałeś wszystkie powiązane ryzyka. Jeśli to konieczne, poproś o niezależną poradę.

Daily trading news

Wojna handlowa 2.0

By | Wiadomości | No Comments

04.05.2020 – Special Report. Teraz wszystko robi się niewygodne: Australijski „Saturday Telegraph” opublikował wybuchowe dossier koronawirusa. Zostało ono uzyskane od „Five Eyes” – tajnych służb USA, Wielkiej Brytanii, Australii, Kanady i Nowej Zelandii. W nim krytykuje się Chiny – Pekin naraził na niebezpieczeństwo kraje świata i ma dziesiątki tysięcy istnień ludzkich na sumieniu. To zwiększa niebezpieczeństwo nowej wojny handlowej. Nie tylko Ameryka może żądać zadośćuczynienia od Państwa Środka lub nałożyć nowe sankcje. W najgorszym przypadku inwestorzy powinni przygotować się do dzikiej jazdy na giełdzie.

Chiny nie dbały o świat

Główne oskarżenia zawarte w sprawozdaniu dotyczą tego, że komunistyczne władze świadomie zniszczyły dowody wybuchu wirusa, wiedziały o tej chorobie znacznie wcześniej, niż publicznie przyznały, i uciszyły krytycznych naukowców. Wirus wydostał się z chińskiego laboratorium w Wuhan. I ostatecznie, istnieje możliwość, że wirus został zmieniony przez ludzi.
Sekretarz stanu USA Mike Pompeo powiedział ABC, że istnieje „przytłaczający dowód”, że nowy patogen pochodzi z laboratorium w chińskim mieście Wuhan. A stowarzyszona agencja prasowa doniosła, że Chiny ukryły wczesny zakres wirusa, aby zgromadzić wyposażenie ochronne.

Wszystkie ślady prowadzą do laboratorium w Wuhan

Już w zeszłym tygodniu, analogiczne tezy do „Washington Timesa” zostały przebite. Zgodnie z nimi rząd USA zakłada, że albo Wuhan Institute of Virology (WIV) albo Center for Disease Control (CDC) w Wuhan jest epicentrum epidemii. Ale w żadnym wypadku nie jest to targ w Wuhan, z którego, zgodnie z oficjalną wersją chińską, mówi się, że wirus przeskoczył od zwierząt do ludzi. Przy okazji, CDC jest tylko o rzut kamieniem od tego „podejrzanego targu”. Chociaż nie ma na to jednoznacznego dowodu, istnieją pewne solidne poszlaki – przekonajcie się sami.

„Kobieta-Nietoperz” i „Pacjent Zero”

Z jednej strony, Peng Zhou, kierownik Katedry Infekcji i Zarażania Nietoperzy na WIV, prowadził badania nad Ebolą i SARS. Jego koleżanka Shi Zhengli pracowała nad bioinżynierią wirusów koronowych i stała się znana jako „Kobieta-Nietoperz”, ponieważ wyruszyła na spotkanie z nietoperzami w jaskiniach. Wall Street Journal dodał, że w 2013 r. badacze WIV złapali zainfekowane nietoperze. Ich próbki zostałyby zapomniane w laboratorium do początku tego roku. Już w 2015 r. „Nature” ostrzegało przed tymi badaniami nietoperzy, w tym samym roku USA zaprzestało finansowania laboratorium. Amerykańscy dyplomaci ostrzegali w kilku pismach o słabych standardach bezpieczeństwa w WIV, jak donosi „Washington Post”.
W dniu 1 stycznia 2020 r. oba laboratoria nałożyły bezwzględny zakaz komunikacji na wszystkich pracowników. Kilka tygodni temu z witryny WIV usunięto wizytówkę pracownika laboratorium o nazwisku Huang Yanling – być może był to „Patient Zero”.
Nawiasem mówiąc, w dyskusji telewizyjnej naukowiec Luc Montagnier podejrzewał, że koronawirus został zmieniony w laboratorium do badań nad AIDS i uciekł. Indyjscy eksperci również wyciągnęli takie wnioski, ale ich praca badawcza została wycofana pod presją Chin. To nie zadziałało na niego. Ten człowiek nie jest tylko nikim – jest laureatem Nagrody Nobla i odkrywcą wirusa HIV.

Gniew w Waszyngtonie

W zeszłym tygodniu prezydent USA Donald Trump już wymachiwał szablą. Po pierwsze, Bloomberg poinformował, że Trump rozważa zakazanie państwowym funduszom emerytalnym inwestowania w chińskie firmy, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Konkretnie, administracja Trumpa planuje wydanie zarządzenia przeciwko The Thrift Savings Plan. Ten fundusz emerytalny może zainwestować 50 miliardów dolarów w fundusz, który powieliłby MSCI All-Country World Index. Powstrzymałoby to wiele pieniędzy trafiających na chińską giełdę.

Odszkodowania lub taryfy

Zapytany o odszkodowania i komentarz w gazecie „Bild”, Trump powiedział, że Ameryka może zażądać znacznie więcej pieniędzy niż równowartość 160 miliardów dolarów. Zapytany, czy chodzi o taryfy karne, czy po prostu o spłatę długów wobec Chin, Trump powiedział dziennikarzom: „Jest wiele rzeczy, które mogę zrobić”. Jesteśmy ciekawi, czy obligacje rządowe USA wkrótce staną się bronią w wojnie handlowej.
W wywiadzie dla Reutersa Trump powiedział, że Chiny chcą, aby przegrał w listopadzie. Chiny zaprzeczyły. Ale to, co możemy sobie bardzo dobrze wyobrazić, na przykład Hunter Biden, syn konkurenta Joe Bidena, współprowadził BHR Partners, firmę inwestycyjną założoną w 2013 roku. Dzięki błogosławieństwu komunistów i wsparciu finansowemu z Banku Chin i China Development Bank BHR wprowadził chińskie firmy na giełdy papierów wartościowych na Zachodzie – niezła licencja na drukowanie pieniędzy. W tym czasie tata Biden był wiceprezydentem USA. Wygląda to tak, jakby kupiono klan Bidenów, aby Chiny mogły zalać Amerykę niezakłóconym tanim eksportem, niestety wiele miejsc pracy w USA zostało zniszczonych.

Co kiedy wiedział Pekin?

Niejasne jest, czy chińscy przywódcy rzeczywiście ukryli wybuch wirusa, by ratować twarz, czy też komuniści chcieli nawet, by wirus podróżował po świecie, by osłabić również inne kraje. Faktem jest, że twardziele przeszli już do słownego odwetu. Według państwowego „Global Timesa”, amerykański żołnierz przewiózł wirusa do Wuhan. „Patient Zero” jest podobno szoferem, który uczestniczył jako kolarz w Wojskowych Igrzyskach Świata w Wuhan w październiku 2019. Mówi się, że faktycznym źródłem wirusa jest amerykańskie laboratorium w Fort Detrick w Maryland, które zostało zamknięte w lipcu 2019 roku. Rodzi to pytanie, dlaczego wirus nie pojawił się na wschodnim wybrzeżu USA przed październikiem.

Z dala od dolara

Inna chińska kadra również poprawiła się werbalnie. Szef Shanghai Gold Exchange (SGE), Wang Zhenying, wezwał międzynarodową superwalutę do odkładania dolara, jak twierdzi Reuters. Rezerwa Federalna prędzej czy później zatopi dolara w reakcji na Covida-19. Tymczasem niektórzy prognostycy uważają, że powrót do standardu złota jest możliwy.

Jak zareaguje rynek akcji

Nasz wniosek: wspomniane wyżej raporty służb specjalnych nie zostały przekazane prasie bez powodu – coś się tu warzy. Jeśli sprawy rzeczywiście przerodzą się w otwartą wojnę handlową, to juan, chińskie akcje, Wall Street, DAX i Co. prawdopodobnie znajdą się po krótkiej stronie. Ropa naftowa Ditto – globalna gospodarka zostanie wtedy jeszcze bardziej spowolniona, co doprowadzi do spadku konsumpcji. Należy tylko pamiętać, że rynek drżał, gdy rozmowy handlowe groziły niepowodzeniem.


Australijska giełda papierów wartościowych i dolar australijski również mogą napotkać na turbulencje. Ambasador Chin Cheng Jingye groził już raz Australii w Sky News z powodu śledztwa w sprawie „Five Eyes”, co miało konsekwencje dla turystyki i eksportu. Nawiasem mówiąc, wspomniani wyżej naukowcy Peng Zhou i Shi Zhengli pracowali w australijskich laboratoriach, które są obecnie dokładniej badane.

Zapasy uzbrojenia prawdopodobnie będą reagować długo – zimna wojna może wkrótce stać się gorąca. Co w tym przypadku może również spowodować wzrost cen ropy. Ponadto, złoto powinno wzrosnąć, jak zawsze bezpieczna przystań w czasach kryzysu.

Bank Bernsteina życzy udanych transakcji i inwestycji!

Ważne uwagi dotyczące tej publikacji:

Treść niniejszej publikacji służy wyłącznie celom informacyjnym o charakterze ogólnym. W tym kontekście nie jest to ani indywidualna rekomendacja inwestycyjna lub doradztwo, ani oferta kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych produktów finansowych. Przedmiotowa treść i wszystkie informacje w niej zawarte w żaden sposób nie zastępują indywidualnej porady dla inwestorów lub inwestorów. Nie jest możliwa żadna wiarygodna prognoza ani wskazanie na przyszłość w odniesieniu do jakiejkolwiek prezentacji lub informacji na temat obecnych lub przeszłych wyników odpowiednich aktywów bazowych. Wszystkie informacje i dane przedstawione w niniejszej publikacji opierają się na wiarygodnych źródłach. Bernstein Bank nie gwarantuje jednak, że informacje i dane zawarte w niniejszej publikacji są aktualne, poprawne i kompletne. Papiery wartościowe będące przedmiotem obrotu na rynkach finansowych podlegają wahaniom cen. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) jest również instrumentem finansowym z efektem dźwigni finansowej. W tym kontekście, handel kontraktami CFD wiąże się z wysokim ryzykiem aż do możliwości całkowitej straty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Dlatego upewnij się, że w pełni zrozumiałeś wszystkie powiązane ryzyka. Jeśli to konieczne, poproś o niezależną poradę.

Broker Trading

Gra końcowa na rynku ropy naftowej

By | Wiadomości | No Comments

27.04.2020 – Special Report. Na rynku ropy naftowej pojawia się nowa masakra cenowa: w połowie maja zbiorniki z ropą naftową w USA są pełne, a sytuacja na świecie nie jest inna. Ale w Ameryce trwa fala bankructw firm naftowych, wiele odwiertów jest zamkniętych. Niektóre z nich prawdopodobnie pozostaną zamknięte na zawsze. Trzęsienie się rynku może być podstawą do nowego początku. Zwłaszcza, że OPEC+ ogranicza teraz produkcję. Może to spowodować w ciągu kilku miesięcy ponowny silny wzrost cen ropy.

Rurociągi jako środek ostateczny

Amerykańskie koncerny naftowe wrzucają do walki swoje ostatnie oddziały. W niezwykłym posunięciu, gigant z branży rurociągów Energy Transfer zwrócił się do Texas Railroad Commission o zgodę na wykorzystanie jego rur jako czołgu. Mogłyby one służyć do przechowywania 2 milionów baryłek, jak donosi serwis Oilprice.com w odniesieniu do Argus Media. Już na początku tego miesiąca, według Reutersa, Enterprise Products Partners zwróciło się do amerykańskiej Federalnej Komisji Regulacji Energetyki o pozwolenie na wykorzystanie jej północnego rurociągu Seaway jako magazynu. Zastanawiamy się: Ile ropy można magazynować w rurociągach w USA? 10 milionów baryłek? 20?

Globalna powódź naftowa

My też zadajemy sobie pytanie: ile ropy mieści się w rurociągach w Rosji lub w Zatoce Perskiej? Ile na tankowcach, w zbiornikach ropy i w pociągach? Dziesiątki wybrzuszonych tankowców są zakotwiczone u wybrzeży Kalifornii i Teksasu, setki u wybrzeży Singapuru. Tymczasem amerykański Departament Energii pomaga producentom ropy, a ministerstwo negocjuje z dziewięcioma producentami przechowywanie 23 milionów baryłek w Strategicznych Rezerwach Ropy Naftowej (SPR), gigantycznych solnych kopułach na wybrzeżach Teksasu i Luizjany.

Gra końcowa w połowie maja

Tymczasem w Zatoce Meksykańskiej rafinerie zmniejszają moce produkcyjne z powodu malejącego popytu. Według Goldman Sachs, za około trzy tygodnie nie będzie już miejsca na przechowywanie ropy. „Wchodzimy w grę końcową” – tak brzmiał werdykt Torbjorna Tornqvista, szefa giganta handlu towarowego Gunvor Group. „Early-to-mid May” może być szczytem. Zostały nam tygodnie, a nie miesiące, od tego momentu.”

Napięcie w kontrakcie czerwcowym

Co ciekawe, handel na czerwcowym Future dla West Texas Intermediate kończy się 19 maja.
Jesteśmy ciekawi, czy mamy do czynienia z kolejną masakrą cenową. Pod koniec kwietnia majowy kontrakt spadł do minus 40 dolarów. Na czerwiec należy jak najszybciej zaobserwować drastyczną poprawę popytu i zdolności magazynowych. Być może krach w majowym kontrakcie oznaczał również niskie ceny.

Trzęsienie się rynku jest w toku

Oczywiste jest, że tylko koniec z nadmierną podażą rozwiąże kryzys, a w Stanach Zjednoczonych likwidacja firm jest w pełnym toku. Diamond Offshore Drilling z Houston właśnie złożył wniosek o ogłoszenie upadłości; firma, zawsze uważana za perłę wśród producentów ropy naftowej, jest zadłużona na 2,6 mld dolarów. Ponieważ wiercenia głębinowe są szczególnie kosztowne, firma potrzebuje ceny ropy naftowej w wysokości 30 dolarów za baryłkę, aby móc prowadzić opłacalną działalność. Diamond Offshore jest tylko jedną z około 200 północnoamerykańskich firm naftowych, które zostały oddane do użytku od początku 2015 roku, jak podaje kancelaria Haynes & Boone.

Amerykańskie źródła ropy naftowej mogą wyschnąć na zawsze

Tymczasem Baker Hughes poinformował, że w zeszły piątek tylko 378 odwiertów amerykańskich wydobywało ropę. W szczytowym momencie 2014 roku było to około 1600. Ciekawy rozwój, ponieważ uszczelnienie odwiertu jest niezwykle kosztowne. Ponadto, szczególnie w USA, istnieje niebezpieczeństwo, że odwierty naftowe wykonane metodą szczelinowania i odwiertów krzyżowych nie będą mogły być dłużej ratowane, ponieważ zamulą się pod koniec wydobycia i nasiąkną, gdy tylko pompowanie wody, a tym samym ciśnienie w szczelinowanych skałach ustąpi.

Globalny zwrot akcji

Ten sam obraz jest widoczny na całym świecie – od Czadu po Brazylię i Wietnam, emisje są ograniczane. A 1 maja wchodzi w życie obniżenie produkcji OPEC+ o 9,7 mln baryłek, czyli 23 procent produkcji. Jeśli teraz przetworzymy wszystkie te informacje, odniesiemy wrażenie, że mamy do czynienia z ogromnym zwrotem cen ropy. Produkcja drastycznie spada, a Stany Zjednoczone, Chiny i kilka krajów w Europie stopniowo łagodzą ograniczenia związane z koroną. W związku z tym popyt na benzynę i naftę powinien powoli ponownie wzrosnąć. Jednakże nowe napięcia w Zatoce Perskiej mogą również spowodować wzrost cen. Ergo, na dłuższą metę mogą pojawić się nowe możliwości.
Bank Bernstein życzy sobie udanych transakcji!

Ważne uwagi dotyczące tej publikacji:

Treść niniejszej publikacji służy wyłącznie celom informacyjnym o charakterze ogólnym. W tym kontekście nie jest to ani indywidualna rekomendacja inwestycyjna lub doradztwo, ani oferta kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych produktów finansowych. Przedmiotowa treść i wszystkie informacje w niej zawarte w żaden sposób nie zastępują indywidualnej porady dla inwestorów lub inwestorów. Nie jest możliwa żadna wiarygodna prognoza ani wskazanie na przyszłość w odniesieniu do jakiejkolwiek prezentacji lub informacji na temat obecnych lub przeszłych wyników odpowiednich aktywów bazowych. Wszystkie informacje i dane przedstawione w niniejszej publikacji opierają się na wiarygodnych źródłach. Bernstein Bank nie gwarantuje jednak, że informacje i dane zawarte w niniejszej publikacji są aktualne, poprawne i kompletne. Papiery wartościowe będące przedmiotem obrotu na rynkach finansowych podlegają wahaniom cen. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) jest również instrumentem finansowym z efektem dźwigni finansowej. W tym kontekście, handel kontraktami CFD wiąże się z wysokim ryzykiem aż do możliwości całkowitej straty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Dlatego upewnij się, że w pełni zrozumiałeś wszystkie powiązane ryzyka. Jeśli to konieczne, poproś o niezależną poradę.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 80% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.