Mega skandal ze złotem w Chinach

Handel

30.06.2020 – Special Report. Podniesione brwi przy gold bugs: nowy skandal z fałszerstwami wstrząsa rynkiem metali szlachetnych. Afera Kingolda jest prawdopodobnie największym „złotym oszustwem” w historii. Świat finansów jest zdumiony machinacjami w Chinach. Pytanie brzmi, jak wysoki jest naprawdę udział podrabianego metalu szlachetnego w Republice Ludowej. Badamy konsekwencje dla rynku złota.

Fałszywe złoto jako zabezpieczenie

Masowy przekręt ze złotem w Państwie Środka: ponad tuzin instytucji finansowych w Chinach pożyczyło Kingoldowi około 20 miliardów yuanów, czyli około 2,8 miliarda dolarów w ciągu pięciu lat. Otrzymały one złoto jako zabezpieczenie. Tak myśleli. Ale zabezpieczeniem była złocona miedź. Sprawa została odkryta przez „Caixin”. Prawdopodobnie niedawno opublikowana sprawa jest jedną z przyczyn niedawnego spadku ceny złota.

Co najmniej 4 procent chińskich rezerw sfałszowanych

Zgodnie z raportem, Wuhan Kingold Jewelry Inc. użył łącznie 83 ton fałszywego złota jako zabezpieczenia, aby uzyskać świeżą gotówkę. Ilość ta stanowi około 22 procent rocznej produkcji w Państwie Środka. W sumie około 4 procent chińskich rezerw złota zgłoszonych na 2019 r. było więc fałszywych. To może być tylko wierzchołek góry lodowej – bo w przypadku Kingolda najwyraźniej chodzi o Ludową Armię Wyzwolenia. I nikt w Chinach nie ośmielił się zagłębić się w tę sprawę. W ten sposób dyrektor generalny Kingold i główny udziałowiec Jia Zhihong zarządzali należącymi do armii kopalniami. Tak, w Chinach są miny. Według „Caixina” podobny przypadek miał miejsce w 2016 roku w północno-zachodniej prowincji Shaanxi, gdzie sztabki złota okazały się być wyrobami wolframowymi.

Kingold – nazwa prawdopodobnie nie przypomina przypadkiem Kinross Gold, jednego z największych operatorów kopalni złota na świecie – jest największym prywatnym przetwórcą złota w chińskiej prowincji Hubei i notowanym na giełdzie Nasdaq. Kingold spalił w sumie 16 miliardów pożyczonych juanów, czyli około 2 miliardów euro; pożyczkodawcy siedzą na odbitych pożyczkach i podrobionych sztabkach. Skandal wyszedł na jaw w lutym, kiedy jeden z finansistów, Dongguan Trust, próbował zarobić na złocie z powodu niespłaconych pożyczek. W maju Minsheng Trust w końcu odkrył, że jego sztabki są również fałszywe. Jeszcze w czerwcu Minsheng Kingold wziął Kingolda do pracy: Prezes firmy płasko zaprzeczył fałszerstwu i wskazał, że niska czystość była winą dostawcy. A jak złoto mogłoby być podrobione, gdyby firmy ubezpieczeniowe wykupiły ochronę ubezpieczeniową? Odmówili wypłacenia odszkodowania oszukanym firmom finansowym – Kingold został zmiażdżony, a firma nie zgłosiła żadnych szkód. Przy okazji, żaden z oszukanych funduszy nie pochodził z prowincji Wubei, gdzie powiązania Kingolda z wojskiem i zagrożenia, jakie stwarzał, były najwyraźniej dobrze znane.

Rynek nadal ufa wartościom giełdowym

Ale czy to oznacza, że cena złota pójdzie teraz na kolana? Wcale nie. Szkody ograniczają się do systemu chińskich banków cieni. Dopóki instytucje niepaństwowe w Chinach są oszukiwane i nie ujawniają więcej tego rodzaju oszustw, nie należy poważnie kwestionować poziomu oficjalnych rezerw złota na rynku. Gdyby jednak pojawiły się nowe oszustwa na taką skalę, mogłyby one szybko postawić na szali cenę złota i rzucić niektóre fundusze na kolana – nawet międzynarodowe.

To przemawia za złotem.

Obecnie jednak nadal istnieje wiele zwolenników żółtego metalu. Nie jest jasne, czy gospodarka światowa szybko wyjdzie z deflacyjnej recesji korony. I czy w pewnym momencie masowe programy pomocowe przeciwko wirusowi nie przerodzą się w hiperinflację. W obu przypadkach złoto pomaga jako magazyn wartości. W czasach rewolucji pieniądz papierowy jest zawsze zagrożony utratą wartości – potrzebne są wtedy tylko twarde aktywa, takie jak złoto, srebro, ziemia, żywność, paliwo i broń.

Goldman i Bank of America widzą nowy rekord cenowy

Do tego dochodzi jeszcze ekspansywna polityka pieniężna. Nic dziwnego, że Goldman Sachs właśnie ogłosił nowy rekord ceny złota w perspektywie 12 miesięcy – ma ona osiągnąć poziom 2000 dolarów. Goldman Sachs jako powód podał dewaluację dolara i ultra niskie stopy procentowe. Bank of America zabrzmiał tym samym dźwiękiem, wskazując na poziom oporu 1 800 dolarów i 1 900 dolarów za uncję. Jeśli zostanie on złamany, to prawdopodobnie do końca 2020 roku pojawią się nowe hity. Jako fundamentalne powody Bank of America wskazał na niezdecydowane ponowne otwarcie gospodarki i ponownie rosnącą liczbę przypadków wirusa.

Puchar z uchwytem

Myślimy: to wszystko to raczej niepewna klasyfikacja. Bo jeśli spojrzeć na wykres długoterminowy od rekordu z 2011 roku, który wyniósł około 1 909, to wygląda on bardzo podobnie do kubka z rączką. A jeśli mamy rację w odniesieniu do tych podstaw analizy wykresów, to złoto przez jakiś czas biegało bokiem na „starym haju”, a potem zawracało do góry jak rakieta. Poczekajmy i zobaczmy.

XAUUSDMonthly

Edison Investment Research przyjmuje podobny pogląd: cena 3.000 dolarów za uncję jest możliwa, a konkretnie: 3.281 dolarów. W przypadku butiku inwestycyjnego, ten znak firmowy wynika z wyłudzenia dolara przez Rezerwę Federalną w trakcie trwania QEInfinity, czyli prawie niekończącego się wykupu US Treasuries.

Bernstein-Bank życzy udanych transakcji i inwestycji!

Ważne uwagi dotyczące tej publikacji:

Treść niniejszej publikacji służy wyłącznie celom informacyjnym o charakterze ogólnym. W tym kontekście nie jest to ani indywidualna rekomendacja inwestycyjna lub doradztwo, ani oferta kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych produktów finansowych. Przedmiotowa treść i wszystkie informacje w niej zawarte w żaden sposób nie zastępują indywidualnej porady dla inwestorów lub inwestorów. Nie jest możliwa żadna wiarygodna prognoza ani wskazanie na przyszłość w odniesieniu do jakiejkolwiek prezentacji lub informacji na temat obecnych lub przeszłych wyników odpowiednich aktywów bazowych. Wszystkie informacje i dane przedstawione w niniejszej publikacji opierają się na wiarygodnych źródłach. Bernstein Bank nie gwarantuje jednak, że informacje i dane zawarte w niniejszej publikacji są aktualne, poprawne i kompletne. Papiery wartościowe będące przedmiotem obrotu na rynkach finansowych podlegają wahaniom cen. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) jest również instrumentem finansowym z efektem dźwigni finansowej. W tym kontekście, handel kontraktami CFD wiąże się z wysokim ryzykiem aż do możliwości całkowitej straty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Dlatego upewnij się, że w pełni zrozumiałeś wszystkie powiązane ryzyka. Jeśli to konieczne, poproś o niezależną poradę.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 80% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.