Stick graph

27.03.2020 – Daily Report. Wczoraj, DAX zatrzymał to tuż nad magicznym znakiem. Ostatnio znów czai się pod nim. Pozostaje pytanie, czy inwestorzy wezmą na siebie nowe ryzyko przed weekendem.

Straty we Frankfurcie

W piątkowe popołudnie niemiecka giełda po raz pierwszy odetchnęła: DAX był o 2,1 procenta słabszy z wynikiem 9.791 punktów. Wczoraj wiodący indeks odzyskał 10.000 i zakończył handel na Xetra z wynikiem 10.000,96 punktów. Cena złota spadła o 0,7 proc. do 1.618 dolarów.
Futures w USA spadł o około 2 procent. Amerykańska Izba Reprezentantów próbowała zebrać swoich członków parlamentu, aby ostatecznie uchwalić gigantyczny pakiet pomocowy o wartości około 2 bilionów dolarów. W świetle napływających raportów, niektórzy brokerzy zareagowali mdłościami.

Koronawirus kosztuje nas 1,5 biliona euro

Według Davida Folkerts-Landaua, głównego ekonomisty Deutsche Banku, pandemia może kosztować Republikę Federalną Niemiec do 1,5 biliona euro. Ekspert powiedział również w czasopiśmie”Focus”, że w tym roku PKB Niemiec spadnie o około 7 do 8 procent. Przynajmniej zachęcał inwestorów: „Ale od czwartego kwartału sprawy znów zaczną się rozwijać, a w 2021 roku spodziewamy się zauważalnego wzrostu gospodarczego”.
W międzyczasie UE nie była w stanie uzgodnić, jakie instrumenty finansowe wykorzystać, aby pomóc krajom szczególnie dotkniętym kryzysem, takim jak Włochy czy Hiszpania.

USA zgłasza najwięcej infekcji

Co więcej, Stany Zjednoczone zgłosiły więcej znanych infekcji niż jakikolwiek inny kraj. Jak podaje Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore, w piątek rano odnotowano prawie 86 000 znanych przypadków, około 81 800 w Chinach i około 80 600 we Włoszech. Obecnie na całym świecie istnieje ponad pół miliona potwierdzonych infekcji wirusem Sars-CoV-2.
Tymczasem G-20 rozprzestrzenia optymizm. Po telekonferencji grupa państw ogłosiła, że w sumie ponad 5 bilionów dolarów zostanie wpompowanych w światową gospodarkę.

Zyski w Azji

CSI-300 w Chinach wzrosła o 0,3 procent rano do 3.710 cyfr. W Tokio, Nikkei zyskał 3,9% do 19.389 miejsc pracy.

Nowy Jork odzyskuje ziemię

Brokerzy w USA ponownie podjęli wczoraj odważną akcję. Indeksy zamknęły się na wysokim poziomie. The Dow Jones Industrials zdobyli 6,4 procent do 22.552 punktów. Od poniedziałkowego niskiego poziomu na najniższym od listopada 2016 roku, indeks ponownie zyskał 4.000 punktów. W ciągu ostatnich trzech dni plus wynosił 21,3 proc., co jest najlepszym wynikiem od 1931 roku, a S&P 500 zyskał wczoraj 6,2 proc. do 2.630 punktów. Natomiast Nasdaq Composite zyskał 5,6% do 7.797 punktów.

Wieloryby na polowaniu

Nawiasem mówiąc, na Wall Street spekuluje się, że wielkie „wieloryby”, które są ogromnymi funduszami emerytalnymi i państwowymi funduszami majątkowymi, są w ruchu i gromadzą zapasy od kilku dni,. To po to, by uzupełnić udział w całości aktywów w akcjach, który spadł w trakcie sprzedaży, do końca miesiąca, według JPMorgan.
Warto zauważyć, że norweski państwowy fundusz majątkowy stracił przy sprzedaży 124 miliardy dolarów w porównaniu z 1,1 biliona dolarów z poprzedniej sumy. Napędzany petrodolarami Rządowy Fundusz Emerytalny Global jest uważany za największe tego typu narzędzie inwestycyjne na świecie. Odchodzący dyrektor generalny Yngve Slyngstad ogłosił, że fundusz zwiększy swoją wagę akcji w portfelu z 65,3 do 70 procent.

Horrendalny wzrost bezrobocia w USA

Co ciekawe, VIX nie jest tak naprawdę resetowany. Wskaźnik paniki utrzymuje się na poziomie 61 punktów pomimo wszystkich programów pomocowych w USA i Europie.
Nic dziwnego, wczorajsze dane z amerykańskiego rynku pracy były ponure: w zeszłym tygodniu liczba wniosków o pierwszą pomoc dla bezrobotnych w USA wzrosła dziesięciokrotnie do nieco poniżej 3,3 miliona. Poprzedni wysoki poziom wynosił 695 000 wniosków tygodniowo w 1982 r. i w związku z tą zmianą zabrał głos przewodniczący Fedu Jerome Powell. W amerykańskiej telewizji powiedział on, że USA prawdopodobnie już znajdują się w recesji. Jednocześnie nie wykluczył on dalszych środków nadzwyczajnych w walce ze skutkami kryzysu wirusowego.

Legenda giełdowa ostrzega przed nową katastrofą

Tymczasem legenda inwestycyjna ostrzegała przed gwałtownym powrotem kryzysu na giełdę. Paul Tudor Jones, który miał swoje największe osiągnięcia w 1987 roku, powiedział CNBC, że jego flagowy fundusz osiągnął zwrot w wysokości 1,5 procent w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. W końcu w ten sposób uniknął wielkiej wyprzedaży. Jones powiedział, że spodziewa się, że szczyt wybuchu epidemii nastąpi na początku kwietnia – i wtedy rynek ponownie przetestuje niskie poziomy. Ten człowiek wie, o czym mówi: według Boerse.de, prawie 4 miliardy dolarów funduszu Tudor BVI Global zyskał średnio 26 procent rocznie od momentu jego powstania. Prywatne aktywa PTJ są szacowane na nieco poniżej 4 miliardów dolarów – co czyni z niego jednego z 400 najbogatszych ludzi na świecie.

Bernstein-Bank życzy powodzenia w handlu!

Ważne uwagi dotyczące tej publikacji:

Treść niniejszej publikacji służy wyłącznie celom informacyjnym o charakterze ogólnym. W tym kontekście nie jest to ani indywidualna rekomendacja inwestycyjna lub doradztwo, ani oferta kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych produktów finansowych. Przedmiotowa treść i wszystkie informacje w niej zawarte w żaden sposób nie zastępują indywidualnej porady dla inwestorów lub inwestorów. Nie jest możliwa żadna wiarygodna prognoza ani wskazanie na przyszłość w odniesieniu do jakiejkolwiek prezentacji lub informacji na temat obecnych lub przeszłych wyników odpowiednich aktywów bazowych. Wszystkie informacje i dane przedstawione w niniejszej publikacji opierają się na wiarygodnych źródłach. Bernstein Bank nie gwarantuje jednak, że informacje i dane zawarte w niniejszej publikacji są aktualne, poprawne i kompletne. Papiery wartościowe będące przedmiotem obrotu na rynkach finansowych podlegają wahaniom cen. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) jest również instrumentem finansowym z efektem dźwigni finansowej. W tym kontekście, handel kontraktami CFD wiąże się z wysokim ryzykiem aż do możliwości całkowitej straty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Dlatego upewnij się, że w pełni zrozumiałeś wszystkie powiązane ryzyka. Jeśli to konieczne, poproś o niezależną poradę.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 81% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.